Jazzowa prywatka i warsztaty kulinarne – zapraszamy na niezwykłą Noc Muzeów do Muzeum Powstania Warszawskiego

Sezon 2015 zainaugurowaliśmy na słonecznym tarasie Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie miksowaliśmy koktajle i gawędziliśmy o historii, modzie i muzyce. Okazja była nie byle jaka, bo zostaliśmy zaproszeni na śniadanie prasowe, zapowiadające zbliżające się wielkimi krokami obchody Nocy Muzeów w sobotę 16 maja.

Tegoroczna edycja będzie poświęcona walce o wolność w powojennej Polsce, w czasach najsurowszego stalinowskiego reżimu. W latach 1945-1956 nasz kraj powoli dźwigał się z wojennej pożogi. Trwała odbudowa kraju i intensywna walka o rząd dusz w społeczeństwie. Socrealizm nachalnie wsiąkał w architekturę, malarstwo i sztukę, a wrogowie systemu w sfingowanych procesach byli skazywani na śmierć. Z sowietyzacją zbrojnie walczyli Żołnierze Armii Krajowej i byli Powstańcy Warszawscy. W miastach natomiast sowiecką propagandę  ówczesna młodzież zwalczała poprzez  styl bycia, kulturę, modę i… muzykę. To właśnie jazz stał się orężem w walce o umysły całego pokolenia lat 50. XX wieku.

Trzeba przyznać, że była to walka wyjątkowo nierówna – za  granie czy słuchanie  jazzu można było wylecieć ze studiów czy szkoły, a w najlepszym przypadku mieć co najmniej kłopoty. W tamtym okresie jazz stał się synonimem wolności i odwagi – haseł ponadczasowych, jakże aktualnych także dzisiaj. Jazz jako muzyka wyzwolona, ekspresyjna był w naturalny sposób zaprzeczeniem  instalowanego siłą totalitarnego systemu.

Młodzież spotykała się na prywatkach, tzw. fajfach i słuchając jazzu buntowała się przeciwko postępującej standaryzacji życia, szarzyźnie i stagnacji intelektualnej. To własnie w środowisku ówczesnych jazzowych melomanów tworzyła się młoda elita intelektualna, poszukująca prawdy, wolności i swobody wyrażania opinii. Muzyka dawała im poczucie niezależności – wyzwalał radość, emocje, temperament. Budziła z intelektualnego letargu, dawała odrobinę wolności  w tych szarych powojennych latach.

Nie było lekko. Traumę zniszczenia i niedobory produktów potęgowała coraz głębsza ingerencja władzy w codzienne życie obywateli. Poprzez nieudolną politykę godpodarczą, absurdalne przepisy i tzw. „bitwę o handel” zwalczano prywatnych przedsiębiorców, którzy po 1945 roku próbowali odbudowywać  i tworzyć sektor prywatny. W szybkim tempie spowodowało to ogromne trudności w zaopatrywaniu ludności w towary codziennego użytku.  Dotyczyło to przede wszystkim sektora spożywczego i gastronomii, gdzie przez wiele lat obowiązywały przepisy „psucia wędlin”, oszukiwanie na składnikach i określone przez prawo normy zaniżania jakości towarów. Warto wspomnieć, że  jeszcze kilka lat wcześniej, w przedwojennych polskich lokalach było absolutnie nie do pomyślenia. 

koktajl SWING - Szpinak, Winogrona, Imbir, Natka pietruszki, Gruszka

 Jako przedsmak jazzowego menu, jakie będziemy serwować w rytm muzyki na żywo, podaje przepis na koktajl, jaki najbardziej smakował dziennikarzom i zaproszonym gościom w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Koktajl SWING – S jak szpinak, W jak winogrona, I jak imbir, N jak natka pietruszki, G jak gruszka.

Sposób przygotowania jest bardzo prosty.

Dużą garść umytych liści szpinaku wrzucamy do blendera razem z kilkoma winogronami, plasterkiem świeżego imbiru, kilkoma gałązkami natki pietruszki i pokrojoną na ćwiartki gruszką.

Zalewamy szklanką wody lub soku jabłkowego, do zagęszczenia koktajlu można dodać banana.

Wszystkie składniki miksujemy i niezwłocznie podajemy.

 

 

Warsztaty odbędą się w sobotę 16 maja w godzinach 20.00 – 22.00. Szczegółowy program Nocy Muzeów w MPW znajdziecie Pańtwo tutaj. Na tę niezwykłą okazję do Muzeum Powstania Warszawskego zapraszają także m. in. :

TVN WARSZAWA, WYBORCZA.pl,  Gość WarszawskiMinisterstwo Sprawiedliwości,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *